Rewolucja w ochronie zabytków? – nowe rozporządzenie o ewakuacji dóbr kultury zmienia dotychczasowe reguły

25 czerwca 2025 roku weszło w życie przełomowe rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ewakuacji ludności oraz zabezpieczenia mienia, które wprowadza fundamentalne zmiany w sposobie myślenia o ochronie zabytków w sytuacjach kryzysowych. Po raz pierwszy w polskim prawie tak szczegółowo uregulowano kwestie ewakuacji dóbr kultury, co powinno być sygnałem alarmowym dla wszystkich zarządców obiektów zabytkowych. To pokłosie ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, do której akty wykonawcze ciągle są tworzone i które przyniosą zapewne jeszcze wiele nowości.
Co się zmieniło? Analiza nowych przepisów
Nowe rozporządzenie wprowadza jasny podział odpowiedzialności za ochronę zabytków w sytuacjach kryzysowych. Najważniejszą zmianą jest szczegółowe określenie procedur ewakuacji dóbr kultury na każdym szczeblu administracji – od gminy po szczebel centralny.
Ustawa OLiOC wprowadza trzy kategorię dóbr kultury:
- kategorię I – najcenniejsze zbiory do ewakuacji w pierwszej kolejności;
- kategorię II – cenne zbiory do ewakuacji w drugiej kolejności;
- kategorię III – pozostałe zbiory, które z różnych względów nie nadają się do ewakuacji i muszą być zabezpieczone w miejscu ich przechowywania.
Hierarchia odpowiedzialności w nowym systemie
Rozporządzenie wprowadza precyzyjną hierarchię odpowiedzialności. Na poziomie gminnym wójt, burmistrz lub prezydent miasta musi ustalić sposób zabezpieczenia najcenniejszego mienia już na etapie przygotowania do ewakuacji. To oznacza, że lokalne władze nie mogą czekać na rozwój sytuacji kryzysowej – muszą mieć gotowe plany działania.
Starosta otrzymuje podobne obowiązki na poziomie powiatowym, ale dodatkowo musi koordynować działania gmin i zapewniać wsparcie logistyczne. Wojewoda natomiast odpowiada za koordynację na poziomie regionalnym i współpracę z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w określeniu kierunków ewakuacji.
Szczególnie interesująca jest rola Szefa Obrony Cywilnej, który przed zarządzeniem ewakuacji musi ustalić obszary kraju przewidziane do przyjęcia ewakuowanych dóbr kultury. To pierwszy krok w kierunku stworzenia ogólnokrajowej sieci bezpiecznych miejsc przechowywania zabytków.
Praktyczne konsekwencje dla zarządców zabytków
Nowe przepisy mają bezpośrednie konsekwencje dla wszystkich, którzy zarządzają obiektami zabytkowymi. Po pierwsze, każdy plan ochrony zabytku musi teraz zawierać szczegółowe procedury ewakuacji dóbr kultury z konkretnymi trasami i miejscami docelowymi. Nie można już poprzestać na ogólnych zapisach typu „w razie zagrożenia skontaktować się z konserwatorem”.
Po drugie, zarządcy muszą współpracować z lokalnymi organami obrony cywilnej już na etapie planowania. Wójt czy burmistrz nie może ustalić sposobu zabezpieczenia zabytków bez znajomości ich specyfiki, lokalizacji i potrzeb transportowych. To wymaga aktywnego zaangażowania właścicieli i zarządców obiektów zabytkowych.
Po trzecie, rozporządzenie przewiduje utworzenie specjalnych drużyn załadowczych i wyładowczych, których zadaniem jest wsparcie instytucji kultury w zabezpieczeniu zbiorów. To oznacza, że zarządcy zabytków powinni mieć zapewniony dostęp do wykwalifikowanej pomocy, ale muszą wiedzieć, jak z niej skorzystać. Czy jednak w rzeczywistości wystarczy sił do wsparcia wszystkich posiadczy zabytków?
Dlaczego nie można czekać biernie na pomoc?
Najważniejszą lekcją płynącą z nowego rozporządzenia jest to, że zarządcy zabytków nie mogą czekać biernie na pomoc z zewnątrz. Organy obrony cywilnej będą działać zgodnie z wcześniej przygotowanymi planami, a jeśli tych planów nie będzie lub będą nieprecyzyjne, pomoc może okazać się nieadekwatna lub spóźniona.
Wyobraźmy sobie sytuację: dochodzi do powodzi zagrażającej zabytkowemu klasztorowi z bezcenną biblioteką. Burmistrz, zgodnie z rozporządzeniem, musi niezwłocznie ustalić sposób zabezpieczenia najcenniejszego mienia. Jeśli wcześniej nie ma szczegółowego planu ochrony zawierającego informacje o tym, które księgi są najcenniejsze, jak je pakować, jakim transportem przewozić i gdzie składować, decyzje będą podejmowane chaotycznie pod presją czasu.
Tymczasem zarządca klasztoru, który wcześniej przygotował szczegółowy plan ewakuacji, ma już ustalone priorytety, wie, które zabytki można ewakuować w pierwszej kolejności, a które wymagają specjalistycznego pakowania. Ma także kontakty do firm transportowych i wie, gdzie można bezpiecznie przechować ewakuowane zbiory.

Co zrobić już dziś? Praktyczny plan działania
Pierwszym krokiem powinno być przegląd istniejącego planu ochrony zabytku. Czy zawiera on szczegółowe procedury ewakuacji? Czy wskazuje konkretne trasy i miejsca docelowe? Czy określa priorytetową kolejność zabezpieczenia zbiorów? Jeśli odpowiedź na którekolwiek z tych pytań brzmi „nie”, plan wymaga natychmiastowej aktualizacji.
Drugim krokiem jest nawiązanie współpracy z lokalnymi organami obrony cywilnej. Zarządca zabytku powinien skontaktować się z gminą i powiatem, aby omówić specyfikę swojego obiektu i jego potrzeby w sytuacji kryzysowej. To nie tylko obowiązek wynikający z nowego rozporządzenia, ale też praktyczna konieczność – organy obrony cywilnej muszą znać lokalne uwarunkowania, aby móc skutecznie działać.
Trzecim elementem jest przygotowanie dokumentacji zabezpieczanych zbiorów. Każdy zabytek przewidziany do ewakuacji powinien być opisany i sfotografowany. W sytuacji kryzysowej nie będzie czasu na szczegółową dokumentację – wszystko musi być przygotowane wcześniej.
Wreszcie, kluczowe znaczenie ma szkolenie personelu. Najlepszy plan ochrony zabytków jest bezwartościowy, jeśli ludzie odpowiedzialni za jego realizację nie wiedzą, co mają robić. Regularne ćwiczenia ewakuacyjne powinny stać się standardem w każdej instytucji posiadającej zabytkowe zbiory.

Specyfika różnych typów zabytków
Nowe rozporządzenie nie różnicuje procedur w zależności od rodzaju zabytków, ale praktyka pokazuje, że każdy typ wymaga odmiennego podejścia. Obrazy i rysunki należy pakować w specjalne skrzynie z regulacją wilgotności. Rzeźby wymagają indywidualnych konstrukcji zabezpieczających. Książki i dokumenty muszą być chronione przed wilgocią i przechowywane w kontrolowanych warunkach.
Zabytki archeologiczne często wymagają specjalistycznych pojemników i opisów lokalizacyjnych. Meble zabytkowe trzeba demontować według określonych procedur. Instrumenty muzyczne potrzebują szczególnej ochrony przed wibracjami i zmianami temperatury.
Każda kategoria zabytków wymaga więc nie tylko odmiennych procedur pakowania i transportu, ale też różnych kompetencji u osób zajmujących się ewakuacją. Zarządca musi to wszystko przewidzieć w planie ochrony i zapewnić odpowiednie szkolenie personelu.
Współpraca z ekspertami – kiedy i dlaczego?
Nowe rozporządzenie wyraźnie wskazuje na potrzebę współpracy z wojewódzkimi konserwatorami zabytków, ale praktyka pokazuje, że często potrzebna jest znacznie szersza współpraca z ekspertami.
Dlatego zarządcy zabytków powinni budować sieci kontaktów z różnymi specjalistami: konserwatorami poszczególnych dziedzin sztuki, ekspertami od transportu dzieł sztuki, firmami zajmującymi się pakowaniem zabytków, magazynami oferującymi kontrolowane warunki przechowywania.
Taka sieć kontaktów powinna być elementem planu ochrony zabytku. W sytuacji kryzysowej nie będzie czasu na poszukiwanie odpowiednich specjalistów – wszystkie kontakty muszą być przygotowane wcześniej.

Finansowanie ewakuacji – kto płaci?
Rozporządzenie nie precyzuje, kto ponosi koszty ewakuacji zabytków, co może stać się źródłem problemów w sytuacji kryzysowej. Zarządcy obiektów zabytkowych powinni więc już dziś zabezpieczyć się finansowo na wypadek konieczności ewakuacji dóbr kultury.
Może to oznaczać konieczność wykupienia specjalistycznych ubezpieczeń pokrywających koszty ewakuacji, utworzenia funduszy rezerwowych lub uzgodnienia z organiczenia miejscowymi zasad pokrywania kosztów. Warto też sprawdzić, czy organy samorządowe dysponują środkami na wsparcie ewakuacji lokalnych zabytków.
Szczególnie ważne jest ubezpieczenie od ryzyk transportowych. Nawet najlepiej przygotowana ewakuacja niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia zabytków podczas transportu czy przechowywania. Bez odpowiedniego ubezpieczenia zarządca może ponieść ogromne straty finansowe.
Technologia w służbie ochrony zabytków
Nowoczesne technologie mogą znacząco wspomóc realizację procedur przewidzianych w rozporządzeniu. Systemy monitoringu pozwalają na wczesne wykrywanie zagrożeń i automatyczne uruchamianie procedur alarmowych. Bazy danych z dokumentacją zbiorów umożliwiają szybkie ustalenie priorytetów ewakuacji dóbr kultury.
Aplikacje mobilne mogą wspomóc koordynację działań ewakuacyjnych, a systemy GPS – śledzenie transportu ewakuowanych zabytków. Sensory wilgotności i temperatury pozwalają monitorować warunki przechowywania podczas transportu i w magazynach tymczasowych.
Zarządcy zabytków powinni rozważyć inwestycje w takie technologie jako element kompleksowego systemu ochrony. Koszty mogą być znaczne, ale w porównaniu z wartością chronionych zbiorów i potencjalnymi stratami wynikającymi z ich utraty, wydają się uzasadnione.

Perspektywy rozwoju systemu ochrony
Nowe rozporządzenie to dopiero pierwszy krok w kierunku stworzenia kompleksowego systemu ochrony zabytków w sytuacjach kryzysowych. Można spodziewać się dalszych regulacji precyzujących szczegóły współpracy między różnymi instytucjami, standardy dokumentacji czy wymogi techniczne dla miejsc przechowywania ewakuowanych zabytków.
Prawdopodobnie pojawią się też programy finansowania inwestycji w systemy ochrony zabytków oraz szkolenia dla personelu zajmującego się ich ochroną. Mogą zostać utworzone regionalne centra koordynacji ewakuacji zabytków czy wyspecjalizowane jednostki ratownicze.
Zarządcy zabytków, którzy już dziś rozpoczną dostosowywanie swoich procedur do nowych wymogów, będą w znacznie lepszej pozycji, gdy pojawią się kolejne regulacje. Będą też mogli wpływać na kształt przyszłych przepisów, dzieląc się swoimi doświadczeniami i potrzebami.
Wyzwania i zagrożenia
Wdrożenie nowego systemu ochrony zabytków nie będzie łatwe. Największym wyzwaniem może okazać się niedostateczna współpraca między różnymi instytucjami. Organy obrony cywilnej koncentrują się przede wszystkim na ochronie ludzi, a zabytki mogą być traktowane jako sprawa drugorzędna.
Problemem może być też brak odpowiednio wykwalifikowanego personelu. Ewakuacja zabytków wymaga specjalistycznej wiedzy, której często brakuje pracownikom służb ratunkowych. Z drugiej strony, pracownicy instytucji kultury mogą nie być przygotowani do działania w sytuacjach kryzysowych.
Kolejnym zagrożeniem jest niedofinansowanie systemu ochrony. Organy samorządowe mogą nie dysponować środkami na zakup specjalistycznego sprzętu czy szkolenia personelu. Zarządcy zabytków z kolei mogą nie mieć funduszy na dostosowanie swoich procedur do nowych wymogów.

Odpowiedzialność i konsekwencje
Nowe rozporządzenie wprowadza jasne obowiązki dla różnych podmiotów, co oznacza też określone konsekwencje za ich niewypełnienie. Zarządcy zabytków, którzy nie przygotują odpowiednich procedur ewakuacji dóbr kultury, mogą ponieść odpowiedzialność za szkody wynikające z niewłaściwego zabezpieczenia zbiorów.
Organy obrony cywilnej z kolei będą odpowiadać za skuteczną koordynację działań ewakuacyjnych. Jeśli ich błędy doprowadzą do zniszczenia zabytków, mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności odszkodowawczej.
Dlatego tak ważne jest przygotowanie szczegółowej dokumentacji wszystkich działań podejmowanych w ramach systemu ochrony zabytków. W przypadku szkód będzie ona podstawą do ustalenia odpowiedzialności i ewentualnych roszczeń odszkodowawczych.
Nowe rozporządzenie o ewakuacji dóbr kultury to przełomowa zmiana w polskim systemie ochrony zabytków. Po raz pierwszy mamy szczegółowe regulacje określające, kto, kiedy i jak powinien działać w sytuacji zagrożenia dziedzictwa kulturowego. To jednak dopiero początek – rzeczywista skuteczność systemu będzie zależała od tego, jak dobrze przygotują się do jego wdrożenia wszyscy zaangażowani: od zarządców zabytków po organy obrony cywilnej.
Kluczowe jest zrozumienie, że ochrona zabytków w sytuacjach kryzysowych to nie tylko obowiązek prawny, ale przede wszystkim odpowiedzialność za zachowanie dziedzictwa kulturowego dla przyszłych pokoleń. Bezmyślne czekanie na pomoc z zewnątrz może doprowadzić do nieodwracalnych strat. Tylko proaktywne działanie, oparte na rzetelnym przygotowaniu i współpracy wszystkich zainteresowanych stron, może zapewnić skuteczną ochronę naszych najcenniejszych zabytków.
Nie czekaj! Przygotuj się na sytuacje kryzysowe już teraz. Cytat, przypisywany J.F. Kennedy’emu, głosi: „Czas na naprawę dachu jest wtedy, gdy świeci słońce”. Parafrazując: czas na przygotowanie do kryzysu jest teraz!
Karta ewakuacyjna zabytku ruchomego
Wzór karty ewakuacyjnej zabytków ruchomych w wersji edytowalnej wraz z instrukcją wypełniania.
* Zdjęcie poglądowe – nie przedstawia właściwego (bardziej rozbudowanego) produktu.
