Dlaczego młodych ma obchodzić ochrona zabytków? 5 argumentów, które do nich trafiają

Opublikowano przez Jakub Bartosiewicz w dniu

Dziedzictwo to nie „sprawa starszych”

W badaniach Narodowego Instytutu Dziedzictwa aż 83% Polaków uważa, że o dziedzictwo trzeba dbać, a 3/4 akceptuje inwestowanie w nie środków publicznych. Jednocześnie młodzi są często szufladkowani jako „niezainteresowani”, choć raporty pokazują, że wśród „orędowników dziedzictwa” jest wiele osób, które aktywnie działają w kulturze, również w młodszych grupach wiekowych.​

Bez dziedzictwa miejsce traci tożsamość

Miasto, w którym wszystkie budynki są podobne, a lokalne historie znikają, staje się trudne do odróżnienia od innych. Dla młodych oznacza to mniej „charakteru” miejsca, w którym mieszkają, mniej punktów odniesienia i słabsze poczucie zakorzenienia – a to przekłada się na mniejszą identyfikację z okolicą i gminą.​

Dobrym przykładem są europejskie inicjatywy angażujące młodzież w opowiadanie historii swoich miejsc – np. program ”Engaging Young People in Living Cultural Heritage”, w którym młodzi tworzą filmy i projekty o lokalnych tradycjach, pokazując, że autentyczne otoczenie jest dla nich ważne. Podobne działania w Polsce widać przy Europejskich Dniach Dziedzictwa, gdzie młodzież współprowadzi spacery po starych dzielnicach czy sakralnych obiektach, budując realną więź z przestrzenią, w której żyje.​

Dziedzictwo to realne szanse zawodowe

Ochrona zabytków to nie tylko praca konserwatora – to cały ekosystem zawodów: od architektów i inżynierów, przez edukatorów i animatorów, po specjalistów od gier, aplikacji i social mediów. Projekty opisane w raporcie ”cre-active youth promoting cultural heritage for tomorrow” pokazują, że zaangażowanie w dziedzictwo pomaga młodym budować kompetencje projektowe, cyfrowe i społeczne, które potem przekładają się na zatrudnienie.​

W praktyce widać to także w projektach UNESCO, gdzie młodzi profesjonaliści są przygotowywani do roli ambasadorów dziedzictwa, współpracujących z samorządami i obiektami UNESCO przy tworzeniu planów ochrony oraz działań promocyjnych. W Polsce rosną potrzeby w zakresie dokumentacji, digitalizacji, zarządzania ryzykiem i komunikacji kryzysowej dla zabytków – to przestrzeń, w której młodzi specjaliści od IT, marketingu czy zarządzania bezpieczeństwem mogą znaleźć swoje miejsce.​

W sytuacjach kryzysowych młodzi są na pierwszej linii

Konwencja Haska z 1954 r. podkreśla, że państwa mają obowiązek przygotowywać ochronę dóbr kultury już w czasie pokoju, aby ograniczyć straty w razie konfliktu zbrojnego. W praktyce oznacza to konieczność tworzenia planów ochrony zabytków na wypadek wojny, katastrof czy innych sytuacji kryzysowych – a bez świadomych, przeszkolonych młodych ludzi takie plany pozostaną „na papierze”.​

Dobrym, bardzo aktualnym przykładem jest działalność polskiego komitetu Błękitnej Tarczy, który prowadzi szkolenia z ochrony zbiorów i dziedzictwa w kontekście wojny w Ukrainie – w projektach uczestniczą uczniowie szkół, studenci i młodzi pracownicy instytucji kultury. W programie Safe Collections, Safe Heritage” wykłady dla młodzieży ze szkół stowarzyszonych z UNESCO pokazują, jak konkretne działania – ewakuacja ruchomych zabytków, zabezpieczanie wyposażenia kościołów, tworzenie dokumentacji – mogą decydować o tym, co przetrwa kryzys.​

Zdjęcie przedstawia Bazylikę Papieską Santa Maria Maggiore (Bazylika Matki Bożej Większej) w Rzymie, która jest objęta ochrona zabytków.
Bazylika Papieska Santa Maria Maggiore (Bazylika Matki Bożej Większej) w Rzymie

Młodzi realnie wpływają na decyzje samorządów

Badania nad postawami młodych pokazują, że chcą mieć wpływ na kształtowanie swojego otoczenia – oczekują dialogu z samorządami i możliwością współdecydowania, m.in. przez budżety obywatelskie i rady młodzieżowe. Dziedzictwo kulturowe i ochrona zabytków są naturalnym polem do takiego współdecydowania, bo dotyczą konkretnej przestrzeni: boiska przy zabytkowym kościele, dawnej szkoły, biblioteki czy domu kultury.​

W wielu europejskich projektach młodzi tworzą własne inicjatywy wokół dziedzictwa – organizują zbiórki środków na ratowanie lokalnych obiektów, przygotowują kampanie informacyjne czy warsztaty dla mieszkańców. Tego typu działania wymuszają na władzach lokalnych uwzględnianie ochrony zabytków w planowaniu przestrzennym, inwestycjach i strategiach bezpieczeństwa, co wprost przekłada się na lepsze zabezpieczenie obiektów w razie kryzysu.​

Ochrona zabytków uczy współpracy i odpowiedzialności

Projekty angażujące młodzież w działania na rzecz dziedzictwa pokazują, że praca nad zabytkami wymaga planowania, współpracy w grupie i myślenia długofalowego. Młodzi, którzy uczestniczą w projektach związanych z dokumentacją, monitoringiem czy promocją dziedzictwa, rozwijają kompetencje obywatelskie, cyfrowe i organizacyjne – kluczowe dla przyszłych liderów społeczności.​

Zdjęcie przedstawia ruiny Zamku Królewskiego w Nowym Sączu, a dokładniej Basztę Kowalską czy to jest zabytek
Ruiny Zamku Królewskiego w Nowym Sączu

Kiedy warto sięgnąć po profesjonalny plan ochrony?

Jeśli młodzi mają mieć realny wpływ na bezpieczeństwo zabytków, potrzebują nie tylko entuzjazmu, lecz także jasnych procedur i wsparcia specjalistów. Dobrze przygotowany plan ochrony na wypadek konfliktu zbrojnego lub sytuacji kryzysowej porządkuje role, wskazuje priorytety ewakuacji i pokazuje, jak wykorzystać zaangażowanie młodzieży w sposób bezpieczny i skuteczny.​

Dla parafii, muzeum, biblioteki czy samorządu współpraca z ekspertami od ochrony dziedzictwa oznacza, że działania edukacyjne z młodzieżą – warsztaty, gry terenowe, wolontariat – można połączyć z realnym podniesieniem poziomu bezpieczeństwa zabytków. Jeśli Twoja instytucja myśli o włączeniu młodych w opiekę nad dziedzictwem lub planuje działania przygotowujące na sytuacje kryzysowe, warto rozważyć profesjonalną ocenę bezpieczeństwa obiektu i stworzenie spójnego planu ochrony: takiego, który połączy edukację, lokalną tożsamość i odporność na zagrożenia.